wtorek, 7 lutego 2012

porn starr

godzina 00.20. metro politechnika. zdzowni "martusia"

"stro gdzie jesteś! juz przed 1!"

ja: jade metrem, byłam w planie na browcu jeszcze

no tak nic nowego. oczy mam prawie jak oko saurona przez ten dym. niestety plan jak to plan zawalony hipsterstwem i nie było kaj usiąść.

wchodze do mieszaknia. marta i jula na posterunkach czyli przed laptopem. jem rosól (zajebisty, pozdro marta!). najpierw gramy w akinatora. cholera zgadł ewoki i boba feta. cfaniak jebany.

zaczyna sie temat rzeka czyli pornole. stro jakie oglądasz - pyta jula. ja to lubie takie klasyki "romatyczne" chasło taki wywołuje śmiech ze marta az odstawia laptopa. jula sika ze śmiechu.

temat dalej ciągnięty. a jakie oglądam. a moze gang bang czy tam big bang. sama juz niewiem. mówie, ze lubie emanuelle ale to nie przemawia do moich przyjaciółeczek. czemu stro nie lubisz pornoli? jak to czemu? taki chamski sex bez rozmowy. "a co ty bys chciała? zeby oni sie tam wylegitymowali! niech sie lepiej rozbieraja" na co ja " nie lubie jak on ja tak po prostu zapina".

jula juz zasypia. reszta tez juz spi tylko marta kreci z kims na fejsie i slucha dziwnej muzyki. wczoraj jula probowala grac w mah jonga ale poddala sie po odnalezieniu pieciu kafelek. kiepski wynik jak na pielegniarke.

aha. akinator zdaje tez zygmunta chajzera. kiepsko nie?


1 komentarz: