jutro jutro jutro
a w zasadzie dzis. wielkie picie na koncertowej.
kiecki juz sie susza. wodka juz sie chłodzi.
podobno mam dostac tak zajebisty prezent urodzinowy ze mam wziac stoperan.
no nie wzielam za drogi. a koniec miesiaca :C i z kasa krucho.
przewidziane rozrywki to my i dens na w naszym pokoju
mamy tez nowa świeczke zapachowa. ale nie zapalamy bo boimy sie o nasza materiałowe ścianki.
aha? wspominałam o pralce?
wiec jest. nowa piekna lśniaca bosh. kolor biały. sa inne?
czego mozna chciec wiecej.
i w pracy w kawiarni nowe kanapki. i zupa. zapraszam do funky ;)
relacja z imprezy pewnie w sobote. o ile sie nie zesram z powodu prezentu :D
oby to byl bilet na COMIC CON prosze prosze prosze
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz