sobota, 25 lutego 2012

fuck yea

o tak

moj prezent urodzinowy okazał sie hitem. to słuchawki star wars model R2D2 ;)

impreza super szkoda ze nie pamietam połowy. ale podobno bylo super.

co wlasciwie sie stało? ;D wodka wino wodka wino.

"mówie do niego. daje z siebie wszystko. zalotna na stro pro a on mi mowi ze zaraz wraca" i wrócił?

"nie."

smutek.

lubie te koncertowe klimaty. byly densy byly spiewy.

"marta mowi ze za duzo wodki ja mysle ze jest w sam raz!" - "ja tez!"

i jak zwykle bylo za malo. od razu mowilam. nie ide do nocnego.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz